Zasłużony urlop

Praca to tak naprawdę sens naszego życia i gdy nam jej brakuje, to czujemy w życiu pewną pustkę. Mało kto wyobraża sobie bowiem siedzenie w domu całymi dniami i nie posiadanie żadnego zajęcia. Było by to z pewnością negatywnie wpływające na psychikę i niezbyt budujące morale. Dlatego też zawsze staramy się mieć jakiekolwiek zajęcie i dostarczać pieniądze do naszego domowego budżetu. Jednakże nie samą pracą człowiek żyje i jeśli jest jej w naszym życiu za dużo, to odbije się to z pewnością na naszym podejściu do każdego kolejnego dnia. Nadmiar pracy i brak czasu na załatwienie innych prywatnych spraw, powoduje bowiem dużo frustracji.

Dlatego gdy dostajemy od naszych znajomych propozycję wspólnego wyjazdu, zastanawiamy się z pewnością od razu, jak obliczyć urlop, by wypadł on idealnie na wtedy, gdy znajomi planują z nami wspólny wypad i odpoczynek. Ostatnio wraz z moją dziewczyną mieliśmy tego typu sytuacje, ale mamy to szczęście, że pracujemy razem i szef zna nas nie od dziś. Nie owijamy więc w bawełnę i gdy potrzebujemy urlopu, to mówimy mu to po prostu wprost i od razu mamy czarno na białym, czy uda nam się coś wynegocjować, czy nic z tego nie będzie. Szef ma nas na szczęście za jednych z najlepszych pracowników, więc stara się na nas spoglądać łagodnym okiem i nie chcąc nas stracić, bardzo często daje nam wolne wtedy, gdy tego pragniemy.

Tak było również w te wakacje, kiedy to postanowiliśmy, że pojedziemy na wakacje do Włoch. Mamy tam kilku znajomych z czasów szkoły i już od 3 lat dostawaliśmy od nich zaproszenie, ale niestety zawsze coś stawało nam na przeszkodzie. Ostatnio postanowiliśmy ich zaskoczyć i przyjąć w końcu zaproszenie. Byli mocno zdziwieni, gdyż byli już niemal w 100% pewni, że po raz kolejny im odmówimy. Tym razem jednak wyszliśmy z inicjatywą, że odwdzięczymy im się za te lata trzymania w niepewności i postanowimy wykorzystać całe 16 dni na urlopu na wypoczynek w Neapolu. Jest to cudownie położone miasteczko, które ma w sobie niesamowity urok. Każdy, kto był kiedyś w Campanii, czyli w regionie, w którym jest położony Neapol, wie jak malowniczo i uroczo tam jest.

Miasto jest znane przede wszystkim z wielkiego wulkanu Wezuwiusz, który jest położony i ulokowany na górce nad miastem. Dzięki temu Napoli prezentuje się niezwykle malowniczo i przyciąga każdego roku naprawdę sporą ilość turystów. Neapol jest znany w szerszym świecie z mafii, która zwie się camorra, oraz z piłkarskiego klubu, który jest jednym z najlepszych w całej Europie. W klubie tym gra nawet dwóch Polaków, którzy są tam wiodącymi postaciami. Jednym z moich planów podczas 16 dni spędzonych w Neapolu, było właśnie wybranie się na jeden mecz lokalnej drużyny i zobaczenie naszych rodaków podczas gry. Moja kobieta nie było co do tego bardzo przekonana, gdyż nie jest wielką fanką sportu, ale para znajomych, do której się wybraliśmy, przekonała ją na naszą stronę.

O meczu jednak później, a najpierw opiszę co wydarzyło się zaraz po doleceniu na miejsce. Nasi znajomy byli bardzo szczęśliwi z naszego przylotu i widać było to szczęście w ich oczach. Mogliśmy zaskoczyć ich tak naprawdę w każdym momencie roku, gdyż prowadzą oni swoją knajpkę w centrum miasta i mają już taki status, że pracują na nich pracownicy, a oni tak naprawdę odcinają kupony. Mieli więc dla nas dużo czasu i ta wycieczka była nawet lepsza, niż wiele ofert all inclusive. Było tak z tego powodu, że ciężko poznać lepiej miasto, gdy ma się lokalnych przewodników, którzy mieszkają tu od 11 lat. Przez ta długi czas zdążyli już zwiedzić każdy zakątek i przygotowali nawet plan miejsc, które nam w tym czasie pokażą.

Postanowiliśmy, że ten urlop będzie dla nas szalony i że nie będziemy sobie żałować zarobionych pieniędzy. Wszak wizyta w tak kapitalnym mieście nie zdarza się zbyt często, a wycieczka trwająca 16 dni i wykorzystana w dobry sposób, jest w stanie zapaść w pamięci na bardzo długi okres czasu. Zwiedzanie zaczęliśmy od wizyty w ich knajpie. Dostaliśmy oczywiście pyszne jedzenie, które przygotowali dla nas pracownicy. Wszystko było oczywiście na koszt firmy, gdyż znajomi nie chcieli od nas brać nawet jednego grosza. Na dodatek nie pozwolili nam brać hotelu, a taki mieliśmy plan, by nie siedzieć im cały czas na głowie. Postanowili udostępnić nas jedną z części ich prywatnego mieszkania.

Wycieczka i jej całkowity koszt, to tak naprawdę tylko i wyłącznie przelot z Krakowa do Neapolu, a za resztę rzeczy nie zapłaciliśmy prawie nic. Był to niesamowicie udany wypad, który został zwieńczony wyjście na stadion San Paulo, czyli domowy obiekt klubu z Neapolu. Jak w czepku urodzeni trafiliśmy akurat na mecz, w którym dwie bramki strzelił nasz rodak Arkadiusz Milik. Mogliśmy z całym stadionem Włochów wykrzyczeć nazwisko Polaka i poczuć niesamowite ciarki na całym ciele. Była to chwila, która zostanie w głowie z pewnością na długie lata i będzie powodować na skórze mnóstwo dreszczy. Powrót minął bardzo szybko i na następny dzień wróciliśmy już do pracy i zaczęliśmy po urlopie swoje obowiązki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here