Z czego żyć w małym mieście?

Niestety, małe miasteczka mają to do siebie, ze istnieje tu ograniczona liczba pracodawców. Kilku- lub kilkunastotysięczna społeczność wbrew pozorom nie wymaga wieloosobowej obsługi. Dotyczy to różnych sklepów, przychodni zdrowia, ewentualnie szpitala oraz szkół: podstawowej i ewentualnie średniej. Co wiec ze sobą począć, żeby zarobić? Do małych miasteczek często wracają młodzi ludzie po studiach. Na decyzję taką wpływa najczęściej to, że nie mogli znaleźć odpowiednio szybko pracy w mieście, gdzie studiowali, a w miasteczku rodzinnym odziedziczą kiedyś dom lub mieszkanie. W każdym razie mają tu gdzie mieszkać. Jednak po jakimś czasie zaczynają się pytania, co taki młody człowiek zamierza robić w życiu. Jeśli z pewnych względów nie chodzi w grę długotrwały wyjazd w celach zarobkowych, trzeba pomyśleć jednak o czymś na miejscu. Trzeba mieć jednak jakiś pomysł na własny biznes w małym mieście. Nie mając go, trzeba przedsięwziąć pewne kroki, aby go znaleźć. Znając swoje miasteczko, mieszkaniec wie mniej więcej, jakie lokale usługowe się w nim znajdują. Jakie są tu sklepy, kawiarnie, czy jest pizzeria, fryzjer abo wystarczająca liczba miejsc dla dzieci w żłobku i przedszkolu. Istotne jest także, jakie biznesy tu nie przetrwały, bo albo nie miały klientów albo były prowadzone w niewłaściwy sposób. W wyborze rodzaju działalności istotne jest często wykształcenie danej osoby i czy ewentualnie miałaby możliwość zebrania odpowiedniego personelu firmy na miejscu, gdyby np. założyła przedszkole. Dlatego wiele osób z małych miasteczek decyduje się jednak na założenie firmy jednoosobowej lub rodzinnej, wiedząc na co mogą liczyć ze strony najbliższych. Chodzi oczywiście o wykształcenie, wiedzę, doświadczenia i umiejętności. Czyli trzeba rozejrzeć się, czego w miasteczku brakuje. Czasem można spróbować zrobić też research, jakie wykształcenie mają miejscowe osoby bezrobotne, gdyby przyszło do zatrudniania pracowników. W ten sposób można ustalić, co ewentualnie miałoby sens i jakie byłyby szanse na trafienie na miejscu pracownika odpowiednio przygotowanego do pracy na konkretnym stanowisku. Jest jeszcze inna możliwość: działalność w Internecie. Można np. założyć sklep. Można tez wykorzystać inne swoje umiejętności. Jeśli ktoś umie naprawiać komputery, można m.in. proponować usługi pogotowia komputerowego oraz doradztwa w sprawie tego typu sprzętu. Problemu nie będzie miał grafik komputerowy, czy copywriter – oni spokojnie mogą świadczyć usługi przez Internet i firma może im się jak najbardziej opłacić.

Małe miasta mają to do siebie, że niestety nie mogą zapewnić wszystkim swoim mieszkańcom pracy na etacie lub chociaż na umowie-zleceniu. A przecież żyć z czegoś trzeba. Każdy marzy o względnie pewnej pracy. Trzeba co miesić regulować rachunki, kupować jedzenie, czasem oś do ubrania i móc odłożyć zaskórniaka, gdyby np. zepsuło się coś ze sprzętu AGD. Kolejna sprawa – ubezpieczenie zdrowotne i odkładanie na emeryturę. Dlatego jednak większość ludzi upiera się – i słusznie – na legalnych i jasnych umowach. Co jednak, jeśli nie można na długo wyjechać z miasteczka w celach zarobkowych, a nie można na miejscu znaleźć pracy? Pozostają inne rozwiązania: praca via Internet lub własna działalność. Jednak, żeby założyć firmę z szansą nie tylko na przetrwanie, ale i jakieś rozsądne dochody, koniecznie trzeba mieć jakiś przemyślany pomysł na własny biznes w małym mieście. Jeśli ktoś stawia na tradycyjną firmę, bez świadczenia usług przez Internet, trzeba rozejrzeć się po lokalnym rynku i sprawdzić, czego może mieszkańcom brakować. I czy ze swoim wykształceniem i umiejętnościami można jakoś zaspokoić to zapotrzebowanie i w ten sposób móc zarabiać na życie. wiele osób, myśląc o firmie, od razu zakłada firmę jednoosobową. Często zakłada też, że przynajmniej częściowo będzie działał w sieci. Mogą to być np. szeroko pojęte usługi marketingowe, reklamowe, połączone z jakimiś usługami świadczonymi stacjonarnie. Nie każdy miejscowy che bowiem np. zamawiać ulotki reklamowe w Internecie, skoro mógłby to zrobić w swoim miasteczku. Jeśli w małym mieście jest już podobno wszystko, warto zwrócić uwagę, czy tutejsze sklepy i punkty usługowe są wyspecjalizowane w jednym kierunku, czy są wielobranżowe. Np. czy jest tylko punkt dorabiania kluczy, czy także równocześnie usługi ślusarskie z dojściem do klienta oraz przedstawiciel firmy produkującej okna i drzwi. Ten ostatni może zbierać zamówienia i dopilnować, aby właściwy produkt został dowieziony do klienta. W małych miasteczkach mogą sprawdzić się usługi pośrednictwa. W dalszym ciągu bowiem Internet nie gości jeszcze w 100% gospodarstw domowych, więc nie każdy może ot tak właśnie zamówić okna lub drzwi, czy mebli na wymiar. Jednak – jako że mamy tu do czynienia z być może dość niewielką społecznością, zawsze warto postawić na pośrednictwo wielobranżowe. I chodzi o usługi, których mieszkańcy nie mają jak wykonać w swoim miasteczku. a nie zawsze każdy ma możliwość wyjazdu do większego miasta, aby pewne rzeczy pozałatwiać na czas.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here